Skip to content Skip to footer

„Od lat mam przewlekły katar i ból zatok” – przewlekłe zapalenie zatok

„Znów zatoki.” Tak wyglądały moje poniedziałki: zatkany nos mimo kropli, ucisk w czole i policzkach, ból głowy, który nie odpuszczał. Antybiotyk pomagał na chwilę, po miesiącu wracało to samo. Dopiero w gabinecie otolaryngologa usłyszałam nazwę, która pasowała do całości: przewlekłe zapalenie zatok (PZZ) — stan trwający tygodniami, często z polipami, w którym same leki to za mało.

Endoskopia nosa i tomografia zatok pokazały zwężone ujścia, obrzęk błony śluzowej i polipy, przez co zatoki nie mogły się wentylować. Lekarz wyjaśnił, że gdy objawy utrzymują się ≥12 tygodni mimo leczenia zachowawczego, najlepszym rozwiązaniem bywa FESS — funkcjonalna endoskopowa operacja zatok. To małoinwazyjny zabieg wykonywany przez nos, który delikatnie udrażnia naturalne ujścia, usuwa polipy i przywraca drożność, zamiast „wycinać” zatoki.

Po FESS pierwszy raz od dawna oddycham nosem bez wysiłku. Zniknęły poranne bóle głowy, a węch powoli wraca. Najcenniejsze? Koniec błędnego koła „kolejny antybiotyk – krótka poprawa – nawrót”.

Kiedy podejrzewać PZZ?

  • Katar i/lub niedrożność nosa utrzymujące się ≥12 tygodni.
  • Ucisk/ból w okolicy czoła i policzków, pogorszenie węchu.
  • Nawracające „zapalenia zatok” z krótką poprawą po lekach.

Warto zrobić pierwszy krok: dobra diagnostyka pozwala dopasować leczenie i odzyskać swobodne oddychanie.

Ścieżka pomocy:

Otolaryngolog → diagnostyka → Operacja FESS